tagi życie










2
Postanowiłem się uduchowić. Ale nie w konwencjonalny, dogmatyczny sposób, ale bardziej w oderwaniu od społecznego dyktanda tego co pozornie zasadne i korzystne. Dziś zaprezentuję wnioski, jakie w ostatnim czasie docierania do głębi siebie odkryłem. Każdy jest inny, ale może w jakimś aspekcie moje wnioski pokryją się z doświadczeniami innych.

Wyższy poziom uduchowienia





Nie znoszę głupiej reklamy. W mojej ocenie głupia to taka, która aby miała pozorny sens wymaga od odbiorcy braku jakiejkolwiek refleksji. Gdy natomiast choćby na chwilę skupisz się na treści i jej znaczeniu momentalnie okazuje się, że jest nielogiczna lub nie reprezentuje treścią podstawowych i powszechnych prawidłowości.

Bez czego nie ma czego?







Wypocę niekonkretny opis tego co lubię, a czego nie. Nie znoszę sytuacji, gdy na pewnej płaszczyźnie istnienia (rodzina, związek, praca, dom, zdrowie itd.) nie potrafię nawet w najmniejszym stopniu przewidzieć rozwoju wypadków. Zawsze tworzę scenariusze w głowie starając się przypisywać im jakieś prawdopodobieństwo zaistnienia. Bazuje przy tym na tym co wiem, a w […]

Podróż bez drogi