tagi telewizja












Komunikacja polityczna jest prześlicznym zjawiskiem choć przybiera niekiedy niepiękne przejawy. Realizując się w głównej mierze na linii elita polityczna – opinia publiczna  (w kierunku bardziej ku temu drugiemu, chyba że będzie głośno) z mediami jako pośrednikiem, ale też i stroną, obrazuje finezję i kreatywność ludzkiego języka na poziomie niemalże poetyckim.

Zasadność pytań w dyskursie politycznym



Nie znoszę głupiej reklamy. W mojej ocenie głupia to taka, która aby miała pozorny sens wymaga od odbiorcy braku jakiejkolwiek refleksji. Gdy natomiast choćby na chwilę skupisz się na treści i jej znaczeniu momentalnie okazuje się, że jest nielogiczna lub nie reprezentuje treścią podstawowych i powszechnych prawidłowości.

Bez czego nie ma czego?