Wczasy


Pojechałem sobie na wakacje. Nie ma mnie. Nie piszę, nie czytam, nie aktualizuję. Generalnie – jestem na urlopie i zrywam się ze smyczy. Będę się byczył, jadł smaczne jedzenia, pił dobre trunki, moczył nogę w wodzie i będę miał wyje*ane. Tak porządnie i szczerze, jak nie miałem już od trzech lat. Jak wrócę to może się okazać, że będę miał o czym pisać.

Pozdrawiam i życzę wszystkim udanych urlopów!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.