Premiera w biedronce


Jakże ciekawe zjawisko, aż postanowiłem poświęcić mu trochę uwagi. 27 stycznia br. była premier Ewa Kopacz robiła zakupy w Biedronce. Wydarzenie odbyło się pod obstawą BOR-u i wnioskować możemy, że zakupione były między innymi super świeże owoce. Ale od początku.

Zasadniczo źródła informacji o kraju pozyskuję z serwisu pudelek.pl, a o świecie z 9gag.com. Żartuję oczywiście. I do tego nie jest to mój żart, tylko bliskiej mi osoby. Ale nie zmienia to faktu, że na pudelka wchodzę popatrzeć sobie na śmiesznych ludzi, zobaczyć Magdę Gessler z parówkami, zniewieściałych kolesi z światka mody chodzących w przykrótkich spodniach, gdy zima daję poznać po siarczystym mrozie (sic!), albo jak pan Nergal wywraca oczami i pokazuje środkowy palec do aparatu, którym robi sobie selfie (miałem wrażenie, że chciał powiedzieć „odpi***ol się!”, ale przecież to on sam sobie robił zdjęcie – uśmiecham na takie przypadki).


Biedronka pod ochroną?

A teraz opis wydarzenia, a zostało ono opisane w następujący sposób:

Nasz czytelnik spotkał Kopacz dziś rano w Biedronce w okolicy jej domu w Gdańsku. Mimo że jest już byłą premier, nadal porusza się w towarzystwie funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu” [źródło].

Niesamowite. Pani Premier Ewa Kopacz kupuje, a to oznacza, że ma pieniądze. Ale to nie wszystko! Ona kupuje jedzenie, a to niechybnie prowokuje do wnioskowania, że je ludzkie pożywienie. Szok! Sama ciągnie wózek z produktami. Dokładnie możemy spostrzec, że najpewniej wybrane przez nią produkty to chleb tostowy i woda. Toż to istna pożywka dla przeciwników – premier Kopacz po prostu polskiego chleba nie uważa, tylko stosuje dietę amerykańską, a w niej tostowy, a do tego pije (wodę mineralną).

Nie potrafię sobie wyobrazić politycznych konsekwencji tego wydarzenia. Spodziewać się można, że PO spadnie w sondażach może nawet do wartości ujemnych. Już nie mówiąc o tym, że przecież Biedronka to nie jest sklep z polskim kapitałem, a zatem wprost można wskazać, że Ewie Kopacz bardziej zależy na przymilaniu się zagranicznym korporacjom aniżeli wspomaganiu prawdziwie polskich przedsiębiorstw.


To nie był pierwszy raz!

A czy pamiętamy jak w nieobiektywnych wtedy jeszcze mediach państwowych (a nie narodowych) u zdrajcy polskości dziennikarza Piotra Kraśko zachwalała Biedronkę? Jeśli nie, to proponuję sobie przypomnieć lub poznać.

Szok, niedowierzanie i zgrzyt zębów. Jak tak można? Warzywa w Biedronce są super? A ja kiedyś kupiłem jabłko i pamiętam, jak po blisko dwóch miesiącach nie nadawało się do spożycia! Wyglądało prawie tak samo, a jedynie skórka troszkę się pomarszczyła. Już nie mówiąc o tym, że na kupionych tam kartoflach pojawiają się po kilku tygodniach odrosty. To ma być super?

Podobno w Portugalii są bezdomni. Czy gdzieś jeszcze na świecie ktoś to widział?!Portugalski kapitał, który stoi za właścicielem Biedronki nie może być zainteresowany dobrem naszego narodu. Portugalia? Czy przypadkiem ona nie leży prawie że w Ameryce Południowej? Gdyby nie było oceanu, to przecież tak. No i ma może nieco podobny klimat. Czy da się zatem stwierdzić, że tak samo jak tamte rejony, Portugalia także może stanowić źródło dostępności wszelkich ciężkich narkotyków, których produkcja kontrolowana jest przez kartele przestępcze? No ja myślę, że każdy już coś sobie na ten temat pomyślał i nie trzeba nic mówić na głos. Aż wyobrażam sobie kogoś, komu przyszłoby do głowy powiedzieć, że Biedronka z Portugalii jest równie szkodliwa co kokaina z Kolumbii (nie mi oczywiście, ale komuś).


Ale tak na serio

To, że takie wydarzenie zostało jakkolwiek odnotowane i zrelacjonowane stanowi dowód na brak reprezentowania przez takiego dziennikarza jakiejkolwiek jakości.

Ta wypowiedź o warzywach faktycznie była nieroztropna. Ja słyszałem osobiście taką opinię od bardzo wielu osób, ale żadna z nich nie jest szefem rządu. Nietaktowne jest to w wykonaniu prezesa rady ministrów, choć szczere i trafne. Oczywiście tak jak taka wypowiedź jest nietaktowna, tak też uznanie jej autora za reprezentującego niecne intencje jest niemądre.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.