Festiwal próżności 4


Zdaję sobie sprawę z tego, że rozdanie Oscarów to festiwal próżności ponad miarę. Miliony dolarów wydane na zabawę dla tych co już zarobili miliony.

Nie zmienia to faktu, że wszyscy jesteśmy próżni. Pragniemy poklasku, rozpoznania i bycia szanowanymi. W takim hollywoodzkim wymiarze to jest szczególnie możliwe i dodatkowo oblane niesamowitym splendorem.

Piękno tej sytuacji jest jakże pojedyncze. Jeden człowiek, który jest zasłużony i oblewa go fala zasługi. Reżyser, aktor, scenarzysta, scenograf itd. Jakby mało mu było kasy, PR-u i mnóstwa innych przywilejów. Tom Hanks łkał niemalże na zawołanie, Jennifer Lawrence upozorowała upadek w efekcie potknięcia się o sukienkę i tylko chyba Meryl Streep zareagowała szczerze na Oscara.



Ale nadal jest to piękne. Gdzież jeśli nie w telewizorze my, maluczcy ludzie, jesteśmy w stanie patrzeć na czerwone dywany, limuzyny, suknie ciągnące się kilometrami i godzinami, fraki, garnitury i to wszystko obsypane cekinami, pięknem cielesnym i fikuśną mimiką naszych ulubieńców i tych których którzy budzą w nas irytację.

Steve Martin i Alec Baldwin.Jednym z najśmieszniejszych przejawów dystansowania się od tego przepychu są samokrytyczne żarty. W 2010 roku Steve Martin i Alec Baldwin skierowali żart do Christophera Waltza, który grał złowieszczego i bezwzględnego oficera niemieckiej armii z czasów II Wojny Światowej w Bękartach wojny. Opisali jego rolę jako nazistę, który polował na żydów. Po tym tekście Steve zamaszystym ruchem ramienia wskazał na publikę i powiedział – „Teraz jest Twój czas”. Wszyscy wybuchli śmiechem. Gdy Ellen DeGeneres wyszła zza kurtyny w 2014 roku pierwsze co zrobiła to wzięła głęboki wdech i stwierdziła „Zapach wódy i tabletek czuć aż tu”. To również spotkało się z salwą śmiechu. Taki sam wybuch śmiechu miewam ja, gdy ktoś opowie dobry dowcip o grubych.

Skoro wymieniam żarty to wspomnę o Złotych Globach, których nie oglądam, ale które trzykrotnie z rzędu prowadziły Tina Fey i Amy Poehler.


Dygresja

Tina Fey i Amy Poehler.Obie te panie występowały razem w programie Saturday Night Live, o którym już kiedyś wspominałem i który bardzo polecam.

Wspomnę jeszcze, że jest to zbiór skeczy pokazywanych w telewizji NBC na żywo co sobotę od 1975 roku – dziś możemy oglądać 41 sezon. Ma tego samego producenta (Lorne Michaels) i wypromował takie gwiazdy jak (poza dwiema wspomnianymi) Steve Martin, Chevy Chase, Dan Aykroyd, Eddie Murphy, John Belushi, Will Farrel, Kirsten Wigg, Adam Sandler i wiele innych.

Potem wspomniana Amy Poehler napisała i wyprodukowała serial Parks and Recreation, który możemy oglądać na antenie NBC od 2009 roku, a Tina Fey miała taką samą przygodę z serialem 30 Rock (30 Rockefeller Plaza) – oba seriale oglądam, a 30 Rock (jako, że już się skończył po 7 sezonach) oglądałem od początku do końca już około kilkunastu razy.


Te dwie panie prowadząc Złote Globy wspomniały, że tego roku nominowany jest film Grawitacja. Jak dalej stwierdziła Tina Fey, opowiada on o tym jak to George Clooney wolał wylecieć w przestworza kosmosu na pewną śmierć a niżeli spędzić choćby jeszcze jedną minutę z kobietą w jego wieku (Sandra Bullock). Oczywiście śmiech.

I tak oto ten inteligentny i uszczypliwy dowcip towarzyszy każdemu rozdaniu nagród Oscara i nie tylko. Tenże splendor ma wbijane szpilki, ale nadal jest pięknie wyeksponowany i wymarzony przez wielu. Analogiczny w swoim byciu do tego, gdy ktoś stwierdzi na głos, że wcale nie chciałby wygrać milionów w totolotka, bo pewnie by się zmienił, nie zasłużyłby na to pracą i stał się próżnym materialistą, ale w głębi głowy i serca tak naprawdę o tym marzy. Ten sam człowiek mógłby stwierdzić, że korporacyjne i mainstreamowe rozwiązania go nie interesują, ale uwielbia kawę ze starbaksa i używa ajfona.

Trzeba szczerze znajdować to, co się podoba bez grupowania tego w zbiory, których na starcie się nie lubi. Trzeba być zwyczajnie otwartym i refleksyjnym, ale oczywiście nie bezkrytycznym. Ja wybaczam sobie te winne przyjemności (guilty pleasures), nawet jeśli nie chwalę się nimi na około. Są tam muzyka akordeonu, seria filmów Naga brońStraszny film, kilka seriali komediowych, niekiedy niejedno piwo po pracy oraz oczywiście Oscary.



Ps.

Oczywiście najlepszym bo najbardziej dowcipnym, uszczypliwym i zdystansowanym prowadzącym czegokolwiek kiedykolwiek był Conan O’Brien. Jestem stronniczy, ale proszę obejrzeć:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 komentarzy do “Festiwal próżności

    • Adam Autor wpisu

      Bo kojarzy się folwarcznie z niewymyślnymi decyzjami weselnymi zgodnymi z zasadą „musi być wszystko i musi być tego dużo”. Nawet ten chłopiec co bodaj Idola przegrał z akordeonem nie wzniecił w nas trwalszej sympatii do instrumentu oraz nie podniósł prestiżu jego zastosowania. Tutaj pokutuje potoczny wizerunek przypisany do okoliczności i miejsc. Ale nadal może się podobać i mi się podoba.

      • Justyna

        Moim zdaniem kojarzy się folkowo (ewentualnie folklorowo) i wpychanie go do wora z napisem „muzyka weselna i wszystko co się z nią kojarzy” jest skrajnie niesprawiedliwe. Jeżeli jednak czujesz się winną przyjemność słuchając go zamiast zwykłej „niewinnej” przyjemności to nie mnie to oceniać ;)

        • Adam Autor wpisu

          Owszem. Folklor byłby trafniejszym określeniem tego jak Tobie się to kojarzy, ale także i mi. Nadal mogę uzasadnić, że folklor najaktywniej realizuje się na folwarkach, ale to już nie mniejsze czepialstwo. Z innej beczki ‚poczucie winy’ jest w mojej percepcji czymś dużo silniejszym niż ‚winna przyjemność’ jako odpowiednik ‚guilty pleasure’, ale z resztą zdania się zgadzam. :) ‚Winność’ wynikałaby natomiast z faktu, że wielu niesłusznie odsuwa się od folkloru i folwarku na rzecz zjawisk popkulturowych i zdecydowanie bardziej powszechnych, tak jak też przykładowo następuje migracja ze wsi do miast (do czego wielu się dziś wręcz nie przyznaje). Nie wiem Justyno czy wyczerpałem wyjaśnienie tego co motywowało mną przy używaniu przytoczonych stwierdzeń.

          Moje pytanie o stwierdzenie:
          ‚wpychanie go (akordeonu) do wora z napisem „muzyka weselna i wszystko co się z nią kojarzy” jest skrajnie niesprawiedliwe’
          Dlaczego? Uzasadnij proszę ocenę.