Teoria PiS-Kukizowa


Na start

przytaczam się.

Dokładnie pięć miesięcy przed wyborami napisałem tekst Piersi na liscie PiS, a tam zawarłem akapit:

Kukiz zmęczony był. Kukiz zmęczony jest. Kukiz zmęczony będzie.
Bo na trzecim miejscu w wyborach prezydenckich to się przegrywa, a nie wygrywa. Tak samo jak na drugim. W wyborach parlamentarnych można wygrać na trzecim miejscu. Jeśliby założyć, że procenty rozłożą się tak jak w pierwszej turze – to Kukiz ze swoimi poparciem będzie niezbędny PiS-owi lub PO aby sprawować władzę. A sam kandydat Paweł zapowiedział, że idzie na urlop po wszystkim. Po tym jego tekście przyszło mi no głowy, że PiS go wynajął. Pokonali Komora i Kukiz do komórki wraz z Jarosławem i Antonim.

Trzecie miejsce w wyborach parlamentarnych to nie była prognoza wymagająca Nostradamusa. To, że PiS ma ponad 50% to zaskoczenie, bo nie spodziewałem się, że jedno ugrupowanie będzie miało taką większość. Wszak jest to pierwszy taki przypadek w wolnej Polsce. Przytoczę drugi akapit

Co do PiS-u to nie mam nic przeciwko poza tym, że ma prezesa Kaczyńskiego i podstawowa zasada działania to nie „dbanie o tradycję”, „odnowa duchowa Polaków”, „Polska wolna i niezależna” itd., ale bardziej „zawsze przeciwko PO i im przychylnym”. A co jeśli dokładnie ta sama zasada przyświeca niezależnemu od PiS-u Kukizowi – byleby nie z PO? Bo przecież PO to złodzieje, którzy rządzili już tyle czasu, że jeśli do kogokolwiek pretensje to tylko do nich. I proste rozwiązanie. Nawet Palikot ze swoim ruchem nie mógł być w koalicji z PO, a co dopiero Kukiz.

Od PO strony patrzyłem na sprawę – mylnie. Ale nadal prognoza była trafna. A teraz

przytoczenia decyzji aktualnych władz.

Tak rozkładały się głosy w ostatnich głosowaniach:

Przy głosowaniu uchwały o prezydium sejmu,

tej bez nieuwzględnienia marszałka z PSL-u, czyli piątej, najmniejszej poza niezrzeszonymi i mniejszością niemiecką siły w parlamencie – za głosowały PiS i Kukiz’15, przeciw PO, Nowoczesna, PSL. Jeśli ktoś będzie miał wątpliwości pod tekstem podaję link do oficjalnej strony sejmowej z informacją o głosowaniach.

Pierwszy przypadek, gdy ugrupowanie (wybrane w wyborach powszechnych, a nie w efekcie rozpadu już wybranego) w sejmie nie ma reprezentacji i głosu przy decydowaniu kolejności rozpatrywania uchwał i ustaw oraz moderowania posiedzeń.

Ułaskawienie przez prezydenta ministra Mariusza Kamińskiego.

Zgodnie z Konstytucją ułaskawić można winnego. Winny to ten, który został prawomocnie skazany. W tym przypadku ułaskawiono niewinnego. Usprawiedliwiali decyzję PiS i Kukiz’15, a reszta protestowała.

Uchwała Komisji do Spraw Służb Specjalnych

o cofnięciu uprawnień do wglądu w akta niejawne dla osób aktualnie piastujących funkcje szefów służb specjalnych, co w praktyce uniemożliwia im spełnianie swojej funkcji. Głosy za – PiS i Kukiz’15, a przeciw pozostali.

Uchwała o Trybunale Konstytucyjnym

w sprawie stwierdzenia braku mocy prawnej uchwały sejmu w sprawie wyboru jego sędziów i przewodniczącego z 23 października br. Głosy za – PiS i Kukiza, a przeciw pozostali. Dodatkowo sprzeciwiali się: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Porozumienie Samorządów Zawodowych i Stowarzyszeń Prawniczych, a nie dano możliwości opiniowania przez Krajową Radę Sądownictwa i oczywiście Trybunał Konstytucyjny.

Przytoczyłem dokonania. A teraz

teoria PiS-Kukizowa.

Spójrzmy na statystykę poparcia partii w ostatnich wyborach parlamentarnych pod kątem wieku wyborcy.

wybory_wiek

Kukiz’15 stanowi idealne uzupełnienie braków PiS.

Ja twierdzę, że Kukiz’15 był zmotywowany zdobyciem poparcia uzupełniającego dla elektoratu PiS (nieatrakcyjnego nadal dla młodych) na wypadek braku większości 50%+1 (co było niepotrzebne) lub ewentualnie jako uzupełnienie większości służącej zmianie konstytucji (co jest niewystarczające). W każdym przypadku realizowałoby się prognoza, że każdy wyborca Kukiz’15 okazuje się wyborcą PiS. Przytaczam akapit ze wspomnianego wpisu:

Nie interesuje mnie na KOGO głosowałeś tu i teraz. Nie interesuje mnie CO Cię do tego skłoniło tu i teraz. Interesuje mnie kto będzie rządził. Jeśli realnie możemy mieć rząd PiS-Kukiz lub PO-Kukiz, to głosując na Kukiza wybrałeś jedną z dwóch możliwych koalicji – którą? Nie, nie chodzi o człowieka, bo Kukiz przegrał w przedbiegach, ale poczuł krew i pokazał na co go stać. Teraz może na fali popularności startować w parlamentarnych – już to zapowiedział. Bądźmy zatem odpowiedzialni i wybiegnijmy poza najbliższych kilka dni w prognozowaniu tego jakie będą prawdopodobne konsekwencje postawionego na karcie krzyżyka. Więc ponawiam pytanie – zagłosowałeś na Kukiza bo chcesz aby premierem był Kaczyński? A co jeśli tak się stanie? Jeśli tak się stanie, to każdy wyborca Kukiza będzie wyborcą Kaczyńskiego. A jeśli tak ma się nie stać to proszę o zaproponowanie alternatywnego scenariusza o podobnym prawdopodobieństwie.

Nawet jeśli pan Kukiz nie został podostawiany przez PiS aby uzyskać brakujący elektorat, to praktyka pokazuje do kogo mu (Pawłowi Kukizowi) najbliżej.

Dla tych, których przytoczone fakty nie satysfakcjonują zalecam roztropność i mój blog.

Źródło:

Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, Podjęte uchwały

Ps.

Nie pokusiłem się o stwierdzenie „zamach stanu” jakże dziś popularne wśród przeciwników zmian w Trybunale, także wśród jego byłych sędziów (choć może mi się podoba i chciałbym). Nie przytoczyłem też wielu stwierdzeń określających uniewinnienie jako próbę nadpisania woli władzy wykonawczej (prezydenta) nad decyzje władzy sądowniczej. Nie użyłem też określenia „standardy białoruskie” lub „totalitaryzm”, bo tego wszystkiego co się podziało się nie spodziewałem. Chciałem jedynie zwrócic uwagę na relację partii Jarosława Kaczyńskiego i partii Pawła Kukiza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.