Matka Boża Trybunalska


Gdyby ktoś się jeszcze zastanawiał czy aby na pewno religia i polityka nie mają ze sobą nic wspólnego, to proponuję element układanki – Matka Boża Trybunalska.

Krótki wstęp

Jest portal pod adresem zapolske.pl na którym można zadeklarować otoczenie modlitwą polityka polskiej władzy wykonawczej i ustawodawczej. Pana prezydenta, panią premier, członków rządu oraz posłów (senatorów najwyraźniej już nie trzeba, bo w końcu przy tej większości w sejmie są niezdolni decydować bez względu na skład).

Ale o co chodzi?

O to, że ja, jako internauta mogę zadeklarować modlitwę za polityka.
1. Najpierw wybiera się polityka zgodnie z podziałem na: prezydent i rząd, poseł, senator oraz inni urzędnicy (szef kancelarii prezydenta, prezes IPN-u, oraz rzecznicy praw dziecka i obywatela).
2. Następnie wprowadza się imię, nazwisko, miejscowość, adres e-mail oraz zaznacza pola deklaracji zapoznania się z regulaminem i oraz zgody na przetwarzanie danych osobowych.
3. A następnie codziennie się modli w jego intencji.

Zrzut ekranu deklaracji. Źródło: gazeta.pl.

Toplista adresatów modlitw

Stan na 12:00 26 listopada 2015.

Ranking osobowy:

miejsce 1 (425 modlitw) – prezydent Andrzej Duda,
miejsce 2 (249 modlitw) – premier Beata Szydło,
miejsce 3 (197 modlitw) – minister obrony narodowej Antonii Macierewicz,
miejsce 4 (58 modlitw) – wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński,
miejsce 5 (po 55 modlitw) – minister Mariusz Kamiński / prezes Jarosław Kaczyński.

Ranking ugrupowań:

miejsce 1 (1084 modlitw) – Prawo i Sprawiedliwość (średnio 4,61 modlitwy na posła),
miejsce 2 (68 modlitw) – Kukiz’15 (średnio 1,62 modlitwy na posła),
miejsce 3 (41 modlitw) – Platforma Obywatelska (średnio 0,30 modlitwy na posła),
miejsce 4 (8 modlitw) – Nowoczesna (modlitwy 0,29 modlitwy na posła),
miejsce 5 (2 modlitwy) – PSL (średnio 0,11 modlitwy na posła).

Co to znaczy?

maxresdefault

Popek

Dane są powszechnie dostępne. Możemy dowiedzieć się ile osób za kogo się pomodliło. W efekcie zestawienia liczb możliwym jest też zrobienie rankingu. Więcej – opublikowane są nazwiska wszystkich modlących się (wg danych, które podali w formularzu). Zauważyłem, że niektóre są najpewniej fikcyjne – jak np. to, że za Liroya pomodlił się Popek. Nie mniej jednak wszystkie te informacje są jawne.

Bez zaskoczenia też plasują się adresaci – zdecydowanie bardziej prokatolicka partia PiS bije na głowę wszystkich pozostałych. Gdyby przełożyć te wyniki na miejsca w sejmie, to PiS uzyskałby 90% głosów, tj. 414/460 mandatów.

Modlitwy dostępne do wyboru na portalu:
– Modlitwa ks. Piotra Skargi za Ojczyznę,
– Modlitwa o łaski dla sprawujących władzę św. Klemensa Rzymskiego,
– Modlitwa franciszkańska, oraz
– Modlitwa Jana Pawła II: Aby przeciwnicy podali sobie ręce.

Inna kwestia to intencja danej modlitwy, którą można otoczyć adresata. Założyć można, że w zbiorze intencji mogą znaleźć się podziękowania, wsparcie, prośba, ale też może znaleźć się modlitwa za kogoś, aby mu pomóc (bo najwyraźniej mu nie idzie, albo bo szatan go opętał). Szkoda, że w kwestionariuszu nie można zaznaczyć tego parametru.

Zgrzyt

Zestawiając te dane może sobie odrobinę drwię, ale jeśli miałyby nic nie znaczyć, to po co są podane? Dlaczego widzę imiona i nazwiska tych, którzy się pomodlili za poszczególnych polityków? Dlaczego mogę zrobić ranking? Wartości liczbowe są bardzo wyraźne. Wnioskowanie podpowiada, że to właśnie o to chodziło – pokazać kto ma jakie poparcie osób wierzących otwarcie, a może nawet ostentacyjnie.

otocz_modlitwa

Zrzut ekranu strony zapolske.pl z dnia 26 listopada 2015.

I kolejny internauta, zamiast modlić się w efekcie własnego przekonania i w zgodzie z własnym sumieniem, może sprawdzić, że ktoś kogo lubi ma niski wynik i za niego się pomodlić. Albo może pomodlić się za tego, za którego pomodliło się najwięcej internautów – no bo sam nie ma zdania i nie jest pewien czy dobrze by wybrał, a jak ktoś ma dużo modlitw to realizuje się technika wywierania wpływu nazywana „społecznym dowodem słuszności”.

Zakończenie

Nie ma tu próby narzucenia wartości katolickich przez polityków, bo działanie jest niejako oddolne, choć realizowane przez sympatyków. Modlitwa jest czynnością prywatną, wewnętrzną i duchową, a tutaj modlitwa staje się statystyką analogiczną do „lajków” na Fejsbuku. Nie podoba mi się to. Nie modlę się za często, że tak delikatnie się wyrażę, ale gdybym miał, to chciałbym aby czynność ta była czymś więcej. W takim wydaniu może to stanowić nawet próbę pochwalenia się na portalu za kogo się modliło. Wydaje mi się, że jest to coś złego i dewaluującego wiarę i jej przejawy. Licznik modlitw i ranking nimi otoczonych. Inicjatorzy (jeśli nie są ateistami, którzy zrobili to z wyrachowania i drwiny) chyba troszkę zdyskredytowali akt modlitwy takim rankingiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.